35 min temu
Badacze Ethereum chcą ograniczyć bodźce do stakingu. Krytycy ostrzegają przed skutkami ubocznymi
Dyskusja o tokenomice Ethereum znów nabrała tempa po tym, jak sześciu badaczy i deweloperów — w tym Justin Drake z Ethereum Foundation (EF) — opublikowało wstępny szkic propozycji zmian w sposobie emisji ETH dla walidatorów wraz ze wzrostem udziału stakingu. Dokument, roboczo oznaczony jako EIP8363 i opisany jako "Tapered Issuance Burn", zakłada stopniowe zwiększanie części nagród konsensusowych kierowanej do spalania, gdy liczba stakowanych ETH będzie zbliżać się do określonego progu. Autorzy chcą wdrożyć mechanizm etapami w horyzoncie ok. 18 miesięcy, argumentując, że uporczywie wysokie zachęty stakingowe wzmacniają presję rozwodnienia.
Najważniejsze punkty
- EIP8363 ma spalać rosnącą część nagród konsensusowych walidatorów, gdy stakowane ETH zbliży się do 60,25 mln ETH (ok. 50% obecnej podaży ETH).
- Zgodnie ze szkicem emisja ma osiągnąć szczyt na poziomie ok. 0,5% podaży ETH rocznie przy ok. 20% ETH w stakingu, a następnie spadać w kierunku zera wraz z dojściem do progu.
- Krytycy, w tym przedstawiciele DeFi i zwolennicy solo-stakingu, ostrzegają, że wygaszanie nagród może wcześniej wypchnąć walidatorów działających samodzielnie na rzecz większych podmiotów.
- Pojawiają się też wątpliwości, czy społeczność ma wystarczająco dużo czasu na analizę, zwłaszcza w kontekście terminu 6 sierpnia związanego z innymi pull requestami EIP dotyczącymi Hegotá.
- EIP8363 jest na etapie wczesnego szkicu i nie zostało zatwierdzone, zaplanowane ani włączone do aktualizacji Hegotá.
Jak EIP8363 miałoby zmieniać emisję wraz ze wzrostem stakingu
Propozycja "Tapered Issuance Burn" wprowadza prosty mechanizm: im wyższy udział stakingu względem docelowego poziomu, tym większa część nagród konsensusowych walidatorów ma być przekierowywana do spalania. Autorzy wskazują próg 60,25 mln ETH — w przybliżeniu 50% dzisiejszej podaży — przy którym potrącenie ma sięgnąć 100%. W praktyce oznaczałoby to, że wraz ze wzrostem stakingu system coraz mocniej ograniczałby emisję netto dla walidatorów poprzez burn. Zmiana ma być rozłożona na ok. 18 miesięcy, bez nagłego "przełącznika".
Projekt został opublikowany jako szkic na GitHubie pod roboczym identyfikatorem EIP8363.
Dlaczego autorzy wskazują na "rozwodnienie"
Zwolennicy rozwiązania wychodzą z założenia, że Ethereum powinno mocniej ograniczać emisję, gdy staking staje się dominującą formą wykorzystania ETH. Współautor Jérôme de Tychey przekonuje, że obecna krzywa bodźców nie "wyłącza się", co utrzymuje presję rozwodnienia nawet przy bardzo wysokim udziale stakowanych środków. De Tychey zwrócił uwagę, że staking sięgnął 33% w kwietniu, i ostrzegł, że dalszy wzrost może sprzyjać koncentracji ETH w rękach dużych depozytariuszy i dostawców liquid stakingu, ograniczając rolę "surowego", neutralnego ETH na rzecz pośrednich roszczeń.
W tekście powiązanym z propozycją de Tychey nazywa problem emisji "podatkiem od rozwodnienia". Jego zdaniem, gdy rosną derywaty stakingowe i duzi pośrednicy, aktywo najsilniej powiązane z kluczową akumulacją wartości w Ethereum traci na znaczeniu w codziennym użyciu. Dodaje też, że niekontrolowana emisja utrudnia podtrzymanie narracji ETH jako "przechowalnika wartości".
Autorzy szkicu argumentują, że mechanizm uczyniłby wzrost podaży bardziej ograniczonym i przewidywalnym, wpisując się w szerszą architekturę monetarną Ethereum. W połączeniu z mechanizmami podażowymi takimi jak EIP1559 i model spalania części opłat sieciowych, wygaszanie emisji dla walidatorów miałoby ograniczać długoterminową presję inflacyjną.
Poza kręgiem deweloperów EF podobne wątki pojawiały się w komentarzach rynkowych. Kierownictwo badawcze Grayscale wskazywało wcześniej, że ograniczanie bodźców stakingowych może być "z czasem pozytywne dla ceny Ether" — według majowej wypowiedzi przypisywanej Zachowi Pandlowi.
Kontra: solo walidatorzy, płynność DeFi i popyt instytucjonalny
Mimo poparcia w części środowiska propozycja spotkała się z krytyką ze strony deweloperów, stakerów i uczestników DeFi. Kluczowy zarzut dotyczy wpływu obniżania nagród na mniejszych graczy, zwłaszcza solo walidatorów, którzy ponoszą relatywnie wyższe koszty operacyjne.
Stani Kulechov, założyciel Aave, ocenił, że propozycja osłabi popyt instytucjonalny na ETH i ograniczy aktywność pożyczkową w DeFi, określając ją jako "szkodliwą" z perspektywy celów Ethereum. Podobne obawy wyraził CEO Ether.Fi Mike Silagadze, który stwierdził, że polityka w praktyce "wypchnie" operatorów solo, o ile nie otrzymają zewnętrznych subsydiów. W jego ocenie grozi to dominacją dużych scentralizowanych podmiotów w zbiorze walidatorów, przy jednoczesnym biernym trzymaniu ETH przez użytkowników.
De Tychey polemizował z takim ujęciem w wątku na Ethereum Magicians. Zaznaczył, że korzystający z dużych dostawców stakingu i tak płacą opłaty, a to może osłabiać atrakcyjność tych usług wraz ze spadkiem nagród konsensusowych. Przyznał jednocześnie, że skala i tempo tych efektów pozostają przedmiotem sporu, a sedno konfliktu sprowadza się do pytania, czy ograniczanie bodźców walidatorów przede wszystkim szkodzi decentralizacji, czy raczej koryguje "podatek od rozwodnienia" bez istotnego uszczerbku dla ekosystemu stakingu.
Część deweloperów podniosła również kwestię procesu i terminów. Greg Koumoutsos wskazywał, że społeczność może nie mieć dość czasu na rzetelną ocenę zmiany polityki monetarnej tej skali. Źródłem zamieszania mają być terminy powiązane z Hegotá.
Miejsce EIP8363 na mapie drogowej Hegotá
EIP8363 nie jest obecnie zatwierdzone, zaplanowane ani włączone do Hegotá. W materiałach pojawia się data 6 sierpnia, ale dotyczy ona pull requestów zgłaszających dodatkowe EIP do Hegotá, a nie terminu decyzji o tym, które propozycje finalnie trafią do aktualizacji.
Organizator społeczności Ethereum Trent Van Epps przekazał, że wybór EIP do Hegotá może trwać do 8 listopada, a aktualizacja ma trafić na mainnet prawdopodobnie w II kwartale 2027 r., powołując się na harmonogram forków: forkcast.org schedule.
To istotne, bo zmiany w emisji i bodźcach dla walidatorów wpływają nie tylko na parametry operacyjne sieci, ale też na oczekiwania dotyczące podaży tokena, zachowania stakerów oraz ekonomię strategii DeFi opartych o rentowność stakingu. Ponieważ EIP8363 pozostaje szkicem i nie ma pewnej ścieżki włączenia, kluczowe będą: przebieg otwartego przeglądu, kolejne modele wpływu na solo walidatorów względem dużych dostawców oraz to, czy i w jakiej formie propozycja zmieści się w oknie selekcji EIP do 8 listopada.
Artykuł pierwotnie opublikowano pod tytułem "Ethereum Researchers Propose Staking Limits as Critics Warn of Fallout" na Crypto Breaking News – źródle informacji o rynku krypto, Bitcoin i aktualizacjach blockchain.