SEC proponuje nowe zasady dla aktywów krypto. Powrót boomu na ICO mało prawdopodobny
Podsumowanie rynku AI
Proponowane przez SEC rozporządzenie Regulation Crypto Assets sformalizowałoby zwolnienia dla niektórych kontraktów inwestycyjnych powiązanych z kryptowalutami, w tym ścieżkę 75 mln USD/12 miesięcy oraz limit dla startupów 5 mln USD/4 lata, wraz z bieżącym raportowaniem i limitami zakupów dla inwestorów. Jaśniejsza ścieżka emisji mogłaby wesprzeć zgodne z przepisami pozyskiwanie kapitału poprzez tokeny, ale cykliczny przegląd SEC, ryzyka ujawnień oraz ostrzeżenia dotyczące arbitrażu regulacyjnego i nieprzejrzystych alokacji sugerują ograniczone ożywienie w najbliższym terminie szerokiej publicznej emisji w stylu ICO.
Wpływ
● Wysoki
Aktywa, których dotyczy
BTC/USDT-0.90%
Analiza AI · BTC/USDTAnaliza AI
● Neutralny
Handluj teraz
⚠️ Analizy generowane przez AI opierają się na treściach z wiadomości i mają charakter informacyjny. Nie stanowią porady inwestycyjnej ani nie odzwierciedlają poglądów BingX. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Handluj odpowiedzialnie.
Amerykańska SEC przedstawiła projekt przepisów Regulation Crypto Assets, które mają wprowadzić dwa wyłączenia (exemptions) dla wybranych kontraktów inwestycyjnych powiązanych z aktywami kryptograficznymi.
Szersze wyłączenie umożliwiałoby kwalifikującym się emitentom pozyskanie do 75 mln USD w każdym 12‑miesięcznym okresie. Jak wskazał Drew Hinkes, emitenci mogliby przeprowadzać odrębne, następujące po sobie rundy finansowania do 75 mln USD co 12 miesięcy. Każda kolejna runda wymagałaby nowego oświadczenia ofertowego oraz przeglądu przez personel SEC. Emitenci musieliby też składać raporty roczne i półroczne oraz ujawniać kwoty pozyskane w ramach wyłączenia w poprzednich 12 miesiącach, aby możliwa była weryfikacja limitu.
Drugie wyłączenie byłoby skierowane do startupów i pozwalałoby zebrać do 5 mln USD w ciągu czterech lat.
Lee Reiners ocenił, że limit 75 mln USD może zwiększyć wykonalność publicznych ofert tokenów, ale nie należy oczekiwać odrodzenia boomu na ICO. Jego zdaniem atrakcyjność mogą zyskać ograniczone początkowe alokacje, jeśli inwestorzy będą zakładać kolejne emisje przy wyższych wycenach.
Lilya Tessler podkreśliła, że z wyłączenia można korzystać więcej niż raz, ale kolejne rundy nie są automatyczne. Dodała, że inwestorzy nieposiadający statusu akredytowanych byliby ograniczeni do zakupu w sprzedaży tokenów kwoty równej 10% większej z dwóch wartości: dochodu lub wartości netto.
SEC szacuje, że z dwóch wyłączeń korzystałoby rocznie około 130 ofert. Jednocześnie regulator ocenia, że około 475 emitentów mogłoby skorzystać z szerszej bezpiecznej przystani dla kontraktów inwestycyjnych.
Reiners zwrócił uwagę, że na rynek pozyskiwania kapitału nadal będą wpływać popyt inwestorów, ekonomika tokenów, płynność, kwestie custody oraz szkody reputacyjne po poprzednim cyklu ICO.
Projekt ma stworzyć wyraźną ścieżkę regulacyjną zamiast zmuszać emitentów do samodzielnej oceny, czy oferta mieści się w istniejących ramach prawa papierów wartościowych. Zgodnie z propozycją kontrakt inwestycyjny powiązany z aktywem krypto może "podążać" za tym aktywem i przenosić się na kolejnych nabywców, dopóki aktywo nie oddzieli się od oświadczeń lub obietnic emitenta.
Drew Hinkes zaznaczył, że sprzedaż na rynku wtórnym mogłaby zostać uznana za transakcję na papierach wartościowych, jeśli kontrakt inwestycyjny przenosi się wraz z aktywem krypto, które samo w sobie nie jest papierem wartościowym. Lilya Tessler ostrzegła, że wyłączenie dla ofert publicznych może sprzyjać arbitrażowi regulacyjnemu. Lee Reiners przestrzegł, że inwestorzy mogą nadal pozostawać narażeni na nieprzejrzyste ujawnienia, skoncentrowane pakiety w rękach insiderów oraz agresywną promocję.