Wykorzystanie luki w Coldcard w tydzień niemal podwoiło "gorącą podaż" bitcoina

Podsumowanie rynku AI
Wykorzystanie luki w oprogramowaniu firmware Coldcard wywołało zakrojone na dużą skalę defensywne migracje portfeli oraz przeglądy związane z kradzieżami; w ciągu siedmiu dni aktywne było ok. 890"000 BTC, a podaż w portfelach hot niemal się podwoiła. Napływy netto na giełdy na poziomie ok. 22"052 BTC sugerują wzmożone zarządzanie ryzykiem powierniczym oraz potencjalnie większą, gotową do sprzedaży podaż w najbliższym terminie, mimo że cena i zmienność pozostawały stłumione. To zdarzenie podnosi premie za ryzyko operacyjne i może zaostrzać warunki płynności, gdy posiadacze ponownie zabezpieczają środki.
Wpływ
● Wysoki
Aktywa, których dotyczy
BTC/USDT+0.58%
Analiza AI · BTC/USDTAnaliza AI
▼ Spadkowy
Handluj teraz
⚠️ Analizy generowane przez AI opierają się na treściach z wiadomości i mają charakter informacyjny. Nie stanowią porady inwestycyjnej ani nie odzwierciedlają poglądów BingX. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Handluj odpowiedzialnie.
Skutki ataku wykorzystującego lukę w portfelach sprzętowych Coldcard widać przede wszystkim w łańcuchu bloków: do giełd, portfeli multisig i na nowe adresy popłynęła fala BTC, podczas gdy cena niemal nie zareagowała. Z ustaleń K33 wynika, że w ciągu siedmiu dni przetransferowano ok. 890 tys. BTC, a incydent dotknął ok. 7 300 adresów. Według Newhedge.io tygodniowa "gorąca podaż" (monety aktywne w ostatnich 7 dniach) skoczyła o 98%, przy spadku ceny bitcoina o ok. 0,5%. Timechainindex.com zwraca uwagę, że giełdy odnotowały łącznie napływ netto 22 052 BTC, gdy posiadacze czekają na kolejne "czyszczenie" środków. W raporcie badawczym K33 pt. "Textbook summer doldrums" szef działu analiz Vetle Lunde wskazał transfery onchain jako wyraźny wyjątek na tle spokojnego letniego rynku. Wolumeny, zmienność, otwarte pozycje i przepływy do ETF-ów pozostawały stłumione, ale w ciągu tygodnia aktywnie przemieściło się ok. 890 tys. BTC — najwyższy 7-dniowy odczyt aktywnej podaży w 2026 r. Miara ta pokazuje, ile bitcoinów zmieniło adres w danym okresie i jest dobrym wskaźnikiem tego, jak duża część podaży nagle wraca do obrotu. Lunde ocenił, że przyspieszenie było "z dużym prawdopodobieństwem napędzane atakami na Coldcard". K33 szacowało na moment publikacji, że skradziono ok. 1 596 BTC z ok. 7 300 adresów. Firma opisała reakcję rynku jako "panikę widoczną onchain" — cenowo rynek pozostaje spokojny, ale właściciele portfeli intensywnie przenoszą środki. Źródłem problemu ma być wada firmware'u wprowadzona do portfeli sprzętowych Coldcard firmy Coinkite w marcu 2021 r. Błąd mógł generować seedy (frazy odzyskiwania kontrolujące bitcoiny użytkownika) z niewystarczającą losowością. To umożliwiało napastnikom odtworzenie przewidywalnych kluczy prywatnych offline i zdalne opróżnianie adresów typu single-sig bez fizycznego dostępu do urządzeń. Od 30 lipca skoordynowane "sweepy" wyczyściły ok. 1 600 BTC o wartości przekraczającej 100 mln USD z tysięcy adresów. Możliwa czwarta fala podniosła łączną kwotę blisko 2 000 BTC. Coinkite opublikował awaryjne aktualizacje firmware'u i wezwał narażonych użytkowników do przeniesienia środków, podkreślając, że sama aktualizacja nie naprawi seeda już wygenerowanego z niską losowością. Poszkodowani powinni utworzyć nowy, bezpieczny portfel i przelać monety, zanim zrobi to atakujący. Dane zebrane przez Bitcoin.com News na podstawie analityki onchain Newhedge.io pokazują skalę ruchu: "gorąca podaż" bitcoina wzrosła z 403 101,95 BTC 28 lipca do 797 407,72 BTC 4 sierpnia. Przyrost o ok. 394 306 BTC oznacza 98% skok w tydzień. Cena w tym samym czasie zachowywała się odwrotnie: BTC zsunął się z 64 tys. USD do dolnych rejonów 63 tys. USD, czyli o ok. 0,5%. Obecnie bitcoin ponownie jest powyżej 64 000 USD i zyskuje ok. 0,5% w ostatnich 24 godzinach. Taka rozbieżność sugeruje, że wzrost aktywności nie wynikał wyłącznie z napływu nowych kupujących, lecz obejmował także kradzieże i "sweepy", defensywne migracje portfeli, transfery wewnętrzne oraz przygotowania do ewentualnej sprzedaży. K33 odnotowało, że bitcoin poruszał się w najwęższym 30-dniowym przedziale między maksimum a minimum od 2023 r., a zrealizowana zmienność pozostawała niska. Jednocześnie 7-dniowa aktywna podaż znalazła się w górnych 10% odczytów na tle kroczącej historii 365 dni. W poprzednich cyklach podobne skoki pojawiały się zarówno w pobliżu lokalnych szczytów, jak i dołków, co czyni z nich sygnał stresu i repozycjonowania, a nie jednoznacznej zapowiedzi kierunku. Część przepływów kieruje się do scentralizowanych podmiotów. Sani z Timechainindex.com napisał na X, że "giełdy otrzymały napływ netto 22 052 BTC od czasu piątkowego włamania na Coldcard". Posiadacze mogą traktować giełdy jako tymczasowe bezpieczne miejsce na czas wymiany podatnych portfeli, choć duże napływy na platformy obrotu zwykle zwiększają potencjalną presję sprzedażową, jeśli monety tam pozostaną. Statystyki Blockchair.com przeanalizowane przez Bitcoin.com News pokazują, że w dwóch pełnych tygodniach od 22 lipca do 4 sierpnia sieć przetworzyła łącznie 9,28 mln transakcji, średnio ok. 662 577 dziennie. Średnia dzienna wzrosła z 650 417 w pierwszym tygodniu do 674 738 w drugim, co oznacza wzrost o 3,7%. Najbardziej aktywnym dniem był 26 lipca (758 094 transakcje), następnie 24 lipca (736 287) i 1 sierpnia (734 264). W 11 z 14 dni aktywność przekraczała 600 tys. transakcji, co wskazuje na utrzymujące się wykorzystanie sieci, a nie jednorazowy skok. Dane pokazują też, że tuż przed ostatnim tygodniem związanym z exploitem Coldcard 19 lipca padł rekord wszech czasów: 898 862 transakcje. To trzeci wynik, za 23 kwietnia 2024 r. (927 010) i 8 września 2024 r. (910 083). 23 czerwca 2026 r. zajął czwarte miejsce (862 979), a 21 lipca 2024 r. piąte (859 629). Fakt, że sieć odnotowała trzeci najbardziej pracowity dzień niecałe dwa tygodnie przed exploitem, sugeruje, że aktywność była podwyższona jeszcze przed rozpoczęciem awaryjnych migracji portfeli. W tle widać także przebudzenie starych adresów. Z danych onchain Btcparser.com, analizowanych przez Bitcoin.com News, wynika, że od 30 lipca do najnowszego wpisu z 5 sierpnia łącznie 39 nieaktywnych adresów przeniosło 1 486,09044782 BTC o wartości ponad 95 mln USD. Jeden adres z 2010 r. przelał jednorazowo 50 BTC. Dwa adresy z 2011 r. przesunęły 125,00004374 BTC, pięć adresów z 2013 r. — 620,00100547 BTC, a pięć adresów z 2014 r. — 285,51923857 BTC. Pozostałe ruchy obejmowały 19,0395 BTC z dwóch adresów z 2015 r., 102,19357827 BTC z 10 adresów z 2016 r. oraz 284,33708177 BTC z 14 adresów z 2017 r. Najwięcej pojedynczych transferów pochodziło z grupy z 2017 r., ale największy wolumen przypadł na portfele z 2013 r., głównie dzięki pojedynczemu transferowi 500 BTC z 3 sierpnia. Dwa portfele z 2011 r. wniosły nieco ponad 125 BTC, a łączna kwota z 2014 r. minimalnie przewyższyła sumę przeniesioną przez bardziej aktywną grupę z 2017 r. Nie każdy transfer z uśpionych adresów da się powiązać z luką w firmware Coldcard, a dane onchain nie dowodzą, że każdy posiadacz reagował na atak. Zbieżność w czasie dokłada jednak kolejny element do szerszego obrazu: kradzieże, awaryjne migracje, rosnące salda giełdowe i niemal podwojenie świeżo aktywnej podaży. Kluczowe będą kolejne sygnały — czy "sweepy" skradzionych bitcoinów będą kontynuowane, czy napływy na giełdy zawrócą oraz czy skok aktywnej podaży wreszcie wybije BTC z nietypowo ciasnego przedziału cenowego.